sobota, 12 marca 2011

zbudzić się nie mogę

śpię do oporu, ale wstać nie mogę. nawet jak nie śpię, to śpię. teraz też. jestem jak we śnie. poruszam się w sennej galarecie własnych marzeń i wiem, że zaraz muszę się obudzić, by dojść o własnych siłach do teatru.

owoce wczorajszej nocy.   wiśnie w rozkwicie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz