niedziela, 13 marca 2011

Furie są położnymi sumienia

tak pisał Jan Kott, ten od Zjadania bogów, tudzież kotów. dość ciekawie pisał. 

a teraz, raz dwa, Elektra Sofoklesa i Elektra Eurypidesa, sasasa. nie ma co, cudowny wieczór po całym dniu nic nie robienia i szukania wymówek na to nic nierobienie. marnuję czas na myślenie o niczym. Niczem? Nietzschem? cudownie. 

za to zaczynam się podkochiwać w Czesławie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz