nastała "maturalna moda" na bibliotekę. kolejka się nie zmniejsza, czekać trzeba tak długo, że się odechciewa. ale za to mam dwie powieści Oe Kenzaburo. i przyszły mi dwa tomy Japońskiego teatru klasycznego Estery Żeromskiej. cud, miód!
postanowiłam czekać. to moja ostateczna decyzja. cokolwiek zrobię, będzie bez najmniejszego sensu. cokolwiek zrobię, będzie mnie boleć. nie umiem zapomnieć, nie umiem być obojętna. nie umiem też myśleć non stop. nie chcę płakać. to cholernie boli. nie mogę więcej płakać. ale mogę czekać. to mnie nic nie kosztuje. może nie mam na co czekać, tak prawdopodobnie jest. ale mam swoje przeczucia i swoje zdanie. nie potrafię myśleć inaczej. czekam na ciebie. czekam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz