poniedziałek, 6 czerwca 2011

to wszystko przez sesję

dlatego piszę tu kilka razy dziennie, po dosyć długiej przerwie. bo jak się ma czas, to się nie pisze. a teraz nie mam czasu - proste. dziś nad ranem wybuchła fabryka farb i lakierów na Pomorskiej. ja mieszkam przy Pomorskiej. na szczęście, to jest już Widzew, nie Śródmieście. czy to jakiś znak? dziś zaczynamy wybuchowy tydzień, hahaha. nie, to nie jest zabawne. 

z angielskiego nie umiem nic, jak zawsze - przez cały okres edukacji. oby poszło. pozytywnie poszło. 

powodzenia dla panny Bujdy (oj, dawno tego nie było!), coby zaliczyła admina (rany, mówię prawniczym slangiem, hell yeah!). 
powodzenia dla Żbiety, coby Antonio łaskawie ją ocenił.
powodzenia dla mnie i K.A.P. żebyśmy już dziś nie popadły w panikę, bo po porannym sms'ie zaczynam w to szczerze wątpić...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz