z pracą coraz lepiej. Antygona postanowiła współpracować. oby tak dalej. nie wiem co z innymi rzeczami, coraz mniej czasu. mam jednak przeczucie, że będzie dobrze. to chyba nawrót tego ultra optymistycznego przeczucia "teraz będzie już tylko lepiej". musi być. mam taki spokój wewnątrz, że zanstanawiam się czy niedługo coś nie wybuchnie. to takie nienaturalne. ale jest mi tak dobrze, chciałabym żeby tak było jeszcze długo, bo na wieczność nie mam co liczyć. patrze na ciebie i nie czuję nic - może dlatego, że nie myślę nic. czyżby rozum porozumiał się sercem? niemożliwe. nawet moja praca jest o tym. ale mogę się mylić. zresztą moja hipoteza jest tak naciągana, że mgr dostanie zawału. a mam już temat na trzecią pracę! czyli coś ruszyło, cieszę się. powodzenia dla wszystkich sesjujących się!
for bitter or worse - Anouk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz