mam najpiękniejszego i najsprawniejszego mężczyznę na świecie! Żbieta go wypatrzyła, a ja uwiodłam go moim seksownym tyłeczkiem i... plikiem banknotów. jest czerwony, z kolorowymi naklejkami, ze sprawnym dynamo. wciąż szukam koszyka. trochę mu nóżka odmawia posłuszeństwa i stoi koło wind, ale mam nadzieję, że nie jest smutny.
jutro będę walczyć o oficjalne miejsce dla niego. na imię ma... Ventura Asa i jeździ jak marzenie. tylko ja trochę nie nadążam, jeszcze. ale damy radę, damy.
zdjęcia nie mam, telefon odmówił posłuszeństwa, nie chce komunikować się z kablem i komputerem.
zamiast tego zdjęcia z performance'u pod Pałacem Prezydenckim.
a oto Ścieżka Smoleńska. i nie, nie robię sobie żartów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz