to rachunki za gaz.
moja dusza
nie styka się
z twoją duszą.
teraz.
ale może kiedyś
będą się stykać
znowu.
czasami żałuję, że w ogóle zwróciłam na ciebie uwagę. a potem przypominam sobie, że oboje zwróciliśmy na siebie uwagę w tym samym momencie. wtedy przestaję już myśleć i idę spać. ile można myśleć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz