piątek, 9 września 2011

znów wędrujemy

byliśmy w Croatii, byliśmy w Czech Republic. poznaliśmy ciekawych ludzi, spotkaliśmy starych znajomych. w domu przeczytaliśmy kilka dramatów, kilka książek, obejrzeliśmy kilka filmów, seriali, ulicznych przedstawień. zjedliśmy za dużo, wypiliśmy stosunkowo za mało. umiejętność leżenia i stan bezczynności - 100%.

teraz mieszkamy pod jednym dachem, a nawet za jednym stołem, z wieczną panną Żbietą, wykorzystujemy umiejętności chodzenia, noszenia oraz mówienia do wypełnienia szatańskiej, białej książeczki danej nam na uczelnianej trollowni. oglądamy seriale, jemy i ogólnie egzystujemy na ile nas stać.

jednak kiedy słyszymy woodland hills nie potrafimy opanować wrażenia, że to wszystko trochę na pokaz. i pamiętamy każdą rozmowę na temat bezsensowności tej znajomości, jednak to nic nie dało. szkoda. staraliśmy się zapomnieć, najwidoczniej bezskutecznie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz